Dni Otwarte Piwnic Winiarskich – relacja

Dni Otwarte Piwnic Winiarskich - relacja

### Dni Otwartych Piwnic Winiarskich: Relacja z Wydarzenia

Już trochę czasu minęło od Dni Otwartych Piwnic Winiarskich, co pozwala mi na spokojnie podzielić się wrażeniami z tego wyjątkowego wydarzenia.

Odwiedziło nas około 1500 osób, zarówno tych z naklejkami, jak i spontanicznych gości. Cieszyłem się na każdy dzień, mimo zmęczenia, ponieważ przyjęcie naszych debiutanckich win było niezwykle pozytywne. Kiedy zaczynaliśmy, nie marzyłem nawet, że nasze wina będą oceniane tak wysoko. Wielu z naszych gości, tych, którzy podjęli się porównań, jak i tych, których o to pytaliśmy, stwierdziło, że atmosfera u nas jest najlepsza, a nasze wina znajdują się w czołówce.

Goście przyjechali do nas z różnych miejsc, w tym z Żagania, Słubic, Drezdenka, Skwierzyny, Lubina, Głogowa, Polkowic, Wrocławia, Bolesławca, Poznania, Szczecina, Trójmiasta, Warszawy, Łodzi, Jaworzna, Częstochowy, Zabrza, Chorzowa, Krakowa, Opola, Berlina, Chemnitz, Cottbus, Londynu i wielu innych miast.

Najbardziej energetyczne momenty festiwalu to:
– Ściągnięcie z procesji dwóch seniorek, które uległy naszemu Solarisowi.
– Richard z Anglii, który na pożegnanie powiedział: "Marcin, your Chardonnay makes me cry".
– Przejęcie stanowiska sprzedażowego przez ekipę jubilatki Marty.
– Wspólne deklamowanie tekstów z filmu "Ślepnąc od świateł".
– Swawolne tańce do muzyki Gypsy Kings.
– Odwiedziny Bachusa, które dodały nam kolorów oraz prestiżu.
– Sesje zdjęciowe z manekinami.
– Wspólne podniecanie się muzyką, od Elvisa po Aleksandrę Kurzak,
– Nazwanie naszego 3-letniego parmezanu "Krowim Orgazmem".
– 1000-krotne odpowiadanie na pytanie: "Skąd Państwo są i gdzie leży Bukowica?". Końcowy etap można poznać po tym, że od razu, jak Klient przekracza próg piwnicy, zaczynamy deklamować: "40 km na południe od Zielonej Góry i 15 km od Nowej Soli, pod Nowym Miasteczkiem w kierunku Szprotawy…"

Podczas imprezy byliśmy tak szczęśliwi, że nawet trochę nie smucił nas fakt, że tegoroczna wiosna wymroziła całą winnicę. Ale cieszymy się tym co mamy. Odsłaniając rąbek tajemnicy, mogę powiedzieć, że nasz rocznik 2023 będzie lepszy od 2022: szczególnie Pinot Noir i Chardonnay zapowiadają się zjawiskowo. Nowe wina będą dostępne do degustacji najpóźniej na Winobraniu 2024 we wrześniu w Zielonej Górze.

Dziękujemy za Waszą kulturę, empatię, obecność, pochwały, ciepłe słowa i wspólne zdjęcia. Nic innego nie przychodzi mi na usta, jak słowa "in vino veritas" a więc "w winie prawda", a my kochamy delektować się tą prawdą z Wami.

Z pozdrowieniami,
Marta i Marcin

Źródło: archiwalny post Facebook Bukowicki Dom, ID eksportu 222.

Udostępnij