Zbiory w winnicy Bukowicki Dom

Zbiory w winnicy Bukowicki Dom

Kiedy już ostatnie krople spływały z prasy do kadzi, nagle zaczęło kropić. No cóż, pewnie nasze grona zacierały rączki z radości, że nie muszą już znosić ataków hordy szpaków – te ptasie bandy są teraz chronionym gatunkiem, na pohybel!

Wczorajszy Chardonnay w porównywaniu z zeszłym rokiem prezentuje się zdrowiej i równie elegancko, chociaż wydajność przydałoby się jeszcze trochę podkręcić. Zeszły rok pokazał, że na tym szczepie da się stworzyć wino, które jest jak nasze terroir – delikatne, mineralne, a jednocześnie pełne owocowego pazura. Mam nadzieję, że i ten rok będzie równie hojny.

Podczas winobrania 2023 w Zielonej Górze jeden Anglik o niemałym zamiłowaniu do łamania języka polskiego rzucił: "Jeśli zaczniecie majstrować przy tym Chardonnay, to ja będę wkur…" Zatem, życzymy sobie i wam, żeby Chardonnay pokazał znów pazury, a my wszyscy zaserwowali mu odpowiednią oprawę. Cheers!

Źródło: archiwalny post Facebook Bukowicki Dom, ID eksportu 257.

Udostępnij